To nie jest w założeniu blog kulinarny, ale po wstępnych rozważaniach paranaukowych warto się trochę rozerwać. Na chłodny jesienny wieczór nic tak nie poprawi nastroju jak własnoręcznie zrobiona czekolada. I to nie byle jaka, ale surowa, zrobiona bezpośrednio z ziaren kakao! Zapomnijmy o przepisach na czekoladę z piekła rodem z cyklu: weź kakao w proszku, dodaj kostkę masła, kilogram cukru, wymieszaj na gładką masę i voila’!

Zróbmy zatem prawdziwą czekoladę .

Taką z zadęciem i zacięciem. Cudów formalnych nie obiecuję, tabliczki z tego nie będzie, ale jeżeli nigdy nie jedliście czekolady, robionej bezpośrednio z ziarna, to gwarantuję, że smak was zachwyci, gdyż nie jest w niczym podobny do tego co możemy znaleźć na półce supermarketu.

ziarno kakao

Do zrobienia czekolady o sile rażenia 70% potrzebne nam będą:

  • 70 gramów dowolnych ziaren kakao
  • 30 gramów cukru trzcinowego
  • Cynamon i gałka muszkatołowa do smaku
  • Młynek kawowy (wersja dla pracowitych : moździerz)

Przygotowanie:

Ziarno i cukier wrzuć do młynka i miel na gładką masę (przez ok 10 min.). Dodaj cynamon i/lub gałkę muszkatołową. I tyle! Jedz łyżeczką samą, bądź posyp nią ulubiony deser. Taka czekolada świetnie się też komponuje z lodami waniliowymi.

surowa czekolada

To naprawdę jest aż tak proste a zarazem pyszne! A wy do czego wykorzystalibyście taką czekoladę?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...