W radio już od jakiegoś czasu można usłyszeć „Last Christmas”. Zawsze kiedy słyszę ten nieśmiertelny utwór po raz pierwszy w danym roku, wiem że pora zabierać się za szykowanie domowego marcepanu. Mój marcepan jest niezbyt słodki ale mocno alkoholowy. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach (tudzież głowach) i silnej potrzebie natychmiastowego przełączenia się na tryb „Idź sobie stąd kimkolwiek jesteś, ja tu świętuję”.

Do zrobienia pół kg masy marcepanowej potrzebne nam będą :

  • 250 gramów migdałów w płatkach (Pamiętajmy jesteśmy leniwi, migdały w całości namaczane na noc, parzone i obierane ze skórki dobre są dla Perfekcyjnych Pań Domu. My chcemy mieć pyszny marcepan Już! Natychmiast!!)
  • 180- 200 gramów cukru (rozstrzał wstawiłam specjalnie, każdy ma inny przedział tolerancji glukozy, osobiście niedobór cukru uzupełniam w tym przepisie alkoholem)
  •  Alkohol! Najlepiej przy jego wyborze trzymajmy klasę. Moim zdaniem najlepiej sprawdzi się brązowy rum. Na potrzebę przepisu napiszę, że 50 ml ale tak naprawdę to warto porządnie chlusnąć, żeby migdały zaabsorbowały nieco wilgoci i przeszły alkoholową goryczką.

migdały. marcepan

 Przygotowanie:

Wersja nazwana przeze mnie roboczo „Blitzkrieg” (pamiętajmy, jesteśmy leniwi). Migdały polewamy szczodrze rumem („chlust”). Dosypujemy cukier. Następnie wyciągamy urządzenie miksujące, jakie mamy akurat na stanie (mikser, blender itp.) i mieszamy wszystko na gładką masę. Po zmiksowaniu wkładamy na godzinę do lodówki. Dzięki zmianie proporcji cukru i rumu otrzymujemy niepowtarzalną mieszankę słodko-gorzko-piekącą, która ucieszy zarówno masochistów jak i amatorów mniej komercyjnych słodyczy.

 Etap II (wersja dla średniozaawansowanych) :

Wyjmujemy schłodzoną masę marcepanową i formujemy ją w kulki. Temperujemy czekoladę ( o temperowaniu  pisałam tu), a następnie zanurzamy w niej marcepanowe kuleczki. Przyozdabiamy ćwiartkami orzecha włoskiego.

Ostrzeżenie!

Istnieje ryzyko, że świąteczni goście dostaną obłędu smakowego i zostaną z nami do Wielkanocy, dlatego warto się zaopatrzyć w parę kompletów pościeli na zapas.

praliny marcepanowe

A wy próbowaliście kiedyś robić marcepan w domu? Jakie były efekty? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...