Koktajl czekoladowy w trzech odsłonach.

Koktajl czekoladowy w trzech odsłonach.

Tegoroczne lato powoli odchodzi w niebyt. Wraz z nim odejdą upalne noce i  trwające do świtu imprezy pod gołym niebem (zimą niby też można imprezować pod chmurką, ale trzeba być desperatem, IMHO).Z czasów mojej, przebrzmiałej już (wstyd się przyznać), pierwszej  młodości (druga, trzecia i czwarta wciąż przede mną) pamiętam  letnie noce. Nie siedziało się w domu. Wychodziło się chłonąć upał ale i nocy zgiełk miasta. .Koktajl czekoladowy nie pojawiał się wtedy w ogóle w menu.Chłonęło się raczej bardziej  orzeźwiające napoje. A co najlepiej orzeźwia w upalną noc? Koktajl! Najlepiej dobry. Ponieważ dotarliśmy już prawie do końca lata, noce nie są już tak parne. Co za tym idzie, nie potrzeba aż takiego orzeźwienia. Dlatego też koktajle mogą nabrać gęstości i wyrazistości. I czekolady!!   Jakiś czas temu podawałam przepis na domową nalewkę czekoladową – link. Jeżeli udało się wam przyrządzić taką nalewkę – to świetnie! Będzie bazą dla dzisiejszych przepisów! Na chłodną, wrześniową  noc proponuję trzy przepisy, które umilą wam czas niezapomnianą (oczywiście o ile będziecie się trzymali limitów spożycia) feerią smaków.   Przepis 1 – martini czekoladowe- chocolatini Chocolatini to wynalazek ostatnich lat – cały internet jest zasypany różnymi wariacjami tego koktajlu. Często pojawia się wersja z Bailyes’em (jak chociażby tu). Ja postawiłam jednak na wersję bazującą na starej, dobrej wódce.   Składniki: miarka (jedna) nalewki czekoladowej -40 ml miarka wódki 40 ml słodka śmietanka (uwaga !! hit- sprawdza się także wegańska śmietanka ryżowa) owoce lub czekolada do przybrania ewentualnie – kakao do dekoracji kieliszka (u mnie nie występuje) Przygotowanie : zmiksować wszystkie składniki w szejkerze gotowe !   Przepis 2 – koktajl czekoladowo-kawowy Składniki: miarka (jedna) nalewki czekoladowej -40 ml miarka wódki 40 ml...